Niezwykłe lekcje profesora Keatinga

Strona główna » Mam rodzinę » Aktualności » Niezwykłe lekcje profesora Keatinga

W poszukiwaniu przykładów niezwykłych nauczycieli, sięgnęłam po film „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” i uznałam, że na blogu poświęconym wyjątkowym nauczycielom, nie może zabraknąć opisu postaci profesora Johna Keatinga, bohatera tego filmu, niepowtarzalnego nauczyciela języka angielskiego.

John Keating rozpoczyna pracę w renomowanym, elitarnym, naszpikowanym zasadami i nakazami, męskim liceum, w Akademii Weltona. Najważniejsze zasady wpajane uczniom tej szkoły to: tradycja, honor dyscyplina, perfekcja.

„Witaj w piekle” – tak uczniowie pozdrawiają jednego z nowo przybyłych kolegów, oddając w ten sposób prawdziwy nastrój szkoły.

Rodzice uczniów, którzy dostali się do Akademii Weltona, mają absolutną pewność, że ich dzieci będą osiągały sukcesy i realizowały życiowe plany. Większość z nich wie, jaką drogę zawodową dziecko powinno obrać, wybierają dla swoich pociech prestiżowe zawody, które zagwarantują młodym ludziom pozycję w życiu i sukces finansowy, a rodzicom zapewnią wewnętrzny spokój.

Nowy nauczyciel, profesor Keating jest absolwentem tego liceum, doskonale zna i rozumie atmosferę panującą w szkole. Obejmuje stanowisko nauczyciela języka angielskiego, po odejściu na emeryturę swojego poprzednika, jest nowy w szacownym gronie profesorów snobistycznej Akademii.

Już po kilku minutach oglądania filmu wiadomo, że nauczyciel, który uczy angielskiego całkowicie różni się od surowych, wymagających, zdystansowanych i nadętych profesorów tej szkoły.

Jego lekcje są wyjątkowe, barwne, przepełnione emocjami, humorem, refleksją. Jest w nich energia i życie. W klasie nie wieje nudą, regułkami, analizą, zasadami.

Lekcje Keatinga są zaproszeniem uczniów do wspólnej podróży, do odkrywania siebie, swoich możliwości, do pokonywania własnych słabości, poszukiwania siły i odwagi w dążeniu do realizacji marzeń. Profesor inspiruje uczniów, skłania do myślenia, chce, aby stali się kreatorami swojej rzeczywistości, a nie tylko odtwórcami czyjegoś scenariusza. Pragnie, aby zrozumieli, że mają wpływ na swoje życie, że mogą czerpać z niego radość i mają prawo do dokonywania indywidualnych wyborów. To, Keating już na pierwszej lekcji wypowiada słynne Carpe diem, które stanowi przesłanie całego filmu.

„Sprawcie, by wasze życie było niezwykłe!”– Woła do zaskoczonych uczniów.

Początkowo uczniowie nie mogą wyjść ze zdumienia, lekcje Keatinga są dla nich zjawiskiem nowym, w szkole niespotykanym.

Wykład Keatinga o poezji wzrusza, zalecenia dotyczące odczytywania liryki zaskakują. Poezji nie da się zmierzyć, ocenić jej wartości, jest zbyt wieloznaczna, każdy rozumie ją inaczej, przez pryzmat własnych doświadczeń i emocji. Skoro tak jest, nauczyciel zarządza usunięcie, wyrwanie (sic!) z podręcznika strony, na której znajdują się wytyczne związane z interpretowaniem utworów poetyckich według ściśle określonych reguł! Uczniowie nie mogą uwierzyć, że to dzieje się naprawdę, że mogą wyrwać stronę ze szkolnego podręcznika bez przykrych konsekwencji i że sam profesor zachęca ich do tego, z uśmiechem podsuwając kosz na zbędne kartki.

Keating na swoje zajęcia nie przynosi żadnych specjalnych przyrządów, eksponatów, nie ma interaktywnej tablicy, a jednak umie przykuć uwagę. Jest naturalny, spontaniczny, potrafi np. wskoczyć na swoje biurko w klasie, zachęcić do tego również swoich uczniów i w ten prosty, ale niebanalny sposób pokazać im, że w życiu należy zmieniać punkt widzenia, aby zachować świeżość spojrzenia!

Lekcja Keatinga dotycząca zjawiska konformizmu jest mistrzowska w swojej prostocie. Zajęcia odbywają się przed budynkiem szkoły, wybrani uczniowie mają do wykonania z pozoru proste ćwiczenie – zwyczajnie przemaszerować przed grupą swoich kolegów. Zadanie nie jest tak łatwe i oczywiste jak początkowo się wydaje. Jaki związek ma marsz, chodzenie, z umiejętnością zachowania własnych przekonań i pokonaniem strachu przed ujawnianiem swojego zdania? Profesor udowodnił, że ma!

To była lekcja o tkwiącej w ludziach ogromnej potrzebie akceptacji. Keating pokazuje na podstawie tego prostego zadania, jakie mechanizmy tkwią w ludzkim umyśle. Profesor tak podsumowuje lekcję: „Nawet, jeśli okazało się, że jesteście skłonni do uległości, konformizmu, nie poddawajcie się, jesteście jedyni i wyjątkowi, wasze przekonania są wyjątkowe, nawet, jeśli grupa myśli inaczej!” Zachęca ich: „Pokażcie swój własny sposób chodzenia!”

„Nie płyńcie z prądem!” – Takie słowa docierają do nas podczas oglądania filmu, słowa bardzo potrzebne również polskiej szkole…

Czy Keatingowi udało się zaszczepić wśród uczniów ducha poezji, odwagi, entuzjazmu, niezależności? Czy dyrekcja okazała przychylność nowemu nauczycielowi? Czy cel Keatinga,   uczenie młodych ludzi samodzielnego myślenia, okazał się zbieżny z misją i celami szkoły?

Obejrzyjcie ten film, a jeśli już go znacie, wróćcie do niego. Jest ponadczasowy, obfituje w wiele wzruszających i poruszających momentów. Młodzi aktorzy dodają filmowi świeżości, a dzięki mistrzowskiej grze Robina Williamsa, ma się wrażenie i nadzieję,

że profesor Keating istniał naprawdę…

Aneta Korzeniowska


Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie będzie publikowany.

Możesz używać znaczników HTML i atrybutów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*