Związki partnerskie

Strona główna » Temat » Związki partnerskie

Strona główna Działy Dyskusja ogólna Kawiarenka Związki partnerskie

  • This topic has 1 odpowiedź, 1,450 głosów, and was last updated 9 years temu by Anika.
Przedstawiamy1 wpisy (z2 całości)
  • Autor
    Wpisy
  • #3196

    Nowa propozycja ustawy o związkach partnerskich jest ostrym działem wymierzonym przeciwko rodzinie. W chwili obecnej bycie w związku małżeńskim i tworzenie prawdziwej rodziny jest o wiele mniej „korzystne” niż pozostawanie w związku partnerskim. Dwa poważne przykłady, które można przytoczyć to udogodnienia podatkowe dla samotnych rodziców oraz przywileje rodziców samotnie wychowujących dzieci przy staraniu się o miejsce w przedszkolu lub żłobku. Uważam, że ustawa taka nie jest do niczego potrzebna. Przywileje, które zabezpiecza ustawa dla związków partnerskich można równie dobrze uzyskać podczas jednej wizyty u notariusza spisując testament czy sposób postępowania podczas choroby czy innych sytuacji. Jakie jest wasze zdanie?

    #3197

    Zgadzam się z Panią. Wielu moich znajomych z pełną premedytacją nie legalizuje związku, bo im się to zwyczajnie nie opłaca. Jedna znajoma para natomiast rozwiodła się, bo żyło im się bardzo ciężko i wyliczyli, że ich sytuacja finansowa poprawi się, kiedy dostaną rozwód. To marginalny przykład, ale jednak się wydarzył. Zresztą patrząc naokoło widać wielu ludzi, dla których małżeństwo samo w sobie, pomijając względy ekonomiczne, przestało być wartością. A szkoda. Państwo powinno wspierać małżeństwa, zamiast utrudniać im wspólne życie. Powinno nagradzać a nie karać za to, że dwoje ludzi jest razem, że walczą każdego dnia, aby być pełną rodziną. Oczywiście, wiele jest samotnych mam i ojców w trudnej sytuacji, dlatego tak naprawdę ciężko jest czasem jednoznacznie powiedzieć, co jest dobrym wyjściem, a co złym… Natomiast ja wiem na pewno, ze będąc z kimś, kogo kocham i chcąc z nim zostać na wiele wspólnych lat, chciałabym być „żoną”. Mieć „męża”, a nie „konkubenta”, „przyjaciela” czy „chłopaka”. Bo przecież jeśli decyduję się na wspólne życie, to robię to świadomie i na pewno nie „na chwilę”.

Przedstawiamy1 wpisy (z2 całości)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.