pod szklanym kloszem

Strona główna » Temat » pod szklanym kloszem

Strona główna Działy Dyskusja ogólna Kawiarenka pod szklanym kloszem

Przedstawiamy1 wpisów (z6 całości)
  • Autor
    Wpisy
  • #3276

    …ostatnio bardzo często obserwuję nadopiekuńczość ze strony matek, które uważają z kolei, że dzięki temu uchronią swoje dzieci przed okrutnym swiatem itp. Przykładowo nie pozwalają dzieciom chodzić z rówieśnikami na spotkania poza szkołą, wyjezdzają po dzieci pod samą szkołę, mimo że one są już nastolatkami…
    … no i to co mnie najbardziej niepokoi- przeprowadzają „poważne” rozmowy jaki to świat jest zły i należy się izolować od reszty, aby nie wpaść w tarapaty…!

    Czy to nie przesada?! Jak wyważyć to nasze zachowanie w tych trudnych czasach?

    #4104

    To niesamowicie trudne. Są rodzice, który są nadwrażliwi i trudno się dziwić. Polecam obejrzenie filmu Pragnienie miłości http://www.tokfm.pl/blogi/niewychodzezkina/2013/01/pragnienie_milosci_pokazywac_rodzicom_nastolatkow_na_wywiadowkach/1?bo=1

    #4106

    „Pragnienie miłości” ciekawy film, jeszcze nie oglądałam.
    Polecam film „nasza klasa”… o przemocy, konformizmie, samotności, bólu…młodego pokolenia.
    Z tego co pamiętam film oparty na faktach. Jest w całości na youtube.

    #4107

    Bardzo ciekawy temat. Czasami mam poczucie, że przyjdzie taki czas , że zwariuję z niepokoju, albo osiwieję w kilka chwil. To co czeka na młodych ludzi jest przerażające. Jak uchronić dzieci, a jednocześnie nie naruszać ich granic. Bardzo obawiam się wieku gimnazjalnego moich dzieci. A może to tylko rodzicielskie lęki?

    #4109

    Mój syn chodzi do zwykłego, publicznego, dużego gimnazjum. To był jego wybór i mimo wielu obaw pozwoliliśmy mu zdecydować samodzielnie. Proponowaliśmy z żoną mniejszą, w naszym odczuciu – bezpieczniejszą szkołę, ale niestety zaprotestował. Okres gimnazjalny to trudny czas nie tylko dla dzieci i nauczycieli. Dla rodziców też. I to najwyższy czas na odcięcie pępowiny i „bycie” wtedy kiedy dziecko potrzebuje. Nadgorliwość, naduważność czy nadmierne przywiązywanie uwagi do bezpieczeństwa mogą niestety wiele zepsuć w relacji z dzieckiem w tym wieku…Każdy z nas przechodził przez ten wiek i nasi rodzice jakoś sobie poradzili. Miejmy nadzieję, że my też 🙂

    #3277

    Rodzice sobie radzili, ale świat był inny i nikt nie bombardował naszych rodziców złymi informacjami. Każdego dnia tylko o ty, gdzie i kogo pobili, porwali. I jak tu się nie bać?

Przedstawiamy1 wpisów (z6 całości)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.