Dzieci w aucie.

Strona główna » Temat » Dzieci w aucie.

Strona główna Działy Dyskusja ogólna Kawiarenka Dzieci w aucie.

Przedstawiamy1 wpisów (z28 całości)
  • Autor
    Wpisy
  • #3342

    Czeka mnie wyjazd z dziećmi 8 h w aucie. Już nastawiam sie psychicznie jak to wytrzymam. Częste postoje/przerwy w podróży. Przecież to tylko małe dzieci:)

    #4233

    Płyty z bajkami, piosenkami / śpiewamy razem :)/ żadnych urządzeń elektronicznych. Nawet mąż nie jest „zwolniony” z śpiewania 🙂 piosenek dziecięcych. 😆

    #4235

    Udało się!!!
    5 h w aucie z dziećmi:)
    Wspólnymi silami przetrwaliśmy.

    #4242

    A co z tymi, którzy zostawiają dzieci na parkingu przed sklepem? W upalne dni? Dość częsta praktyka. Bo to tylko na chwile …. drobne zakupy, chleb i takie tam. I nie ma znaczenia czy to sie dzieje w upalny dzień czy też zimą. Takie sytuacje mają miejsce.

    #4244
    #4250

    A może auto z przyczepą? Dzieci w przyczepie? 😉

    #4256

    #4277

    Pierwszą czynnością jaką wykonują moje dzieci po wejściu do auta to … zapinają pasy. Tak są nauczone, nie ma żadnej dyskusji o sensie tej czynności. I to nie ma znaczenia czy to jest nasze auto czy jedziemy w innym aucie. Pasy są zapięte i koniec. Wiele razy można zobaczyć jak są dowożone dzieci do szkoły czy przedszkola. Żaden problem … wielokrotnie zaobserwowałem, że dzieci nie są zapięte w fotelikach albo co gorsze siedzą na przednim siedzeniu bez pasów.

    #4286

    Kolejny wyjazd rodzinny do rodziny zakończony sukcesem. Dzieci dzielnie przesiedziały w fotelikach. i nawet obeszło się bez awantur. Przerwy w jeździe co 2h. Pozdrowienia dla wszystkich podróżujących z dziećmi w bezpiecznych warunkach.

    #4298

    Bezpieczeństwo to podstawa. Zawsze sadzam dzieci w fotelikach i zapinam pasy. Właściwie to już same sobie zapinają, są już w takim wieku / 6 lat/. Nawet gdy jedziemy innym autem zabieramy z sobą podkładki do siedzenia.

    #4331

    Tylko w fotelikach i w pasach. Innej możliwości nie ma. Tak mamy wychowane dzieci.

    #4352

    Wystarczy przyglądnąć się jak są dowożone dzieci do szkoły czy przedszkola. Jasno widać w jakich miejscach siedzą i czy siedzą w przystosowanych do tego fotelikach. Nawet jeśli siedzą w fotelikach to często nie są w nich zapinane. Ale co tam …. Świadomość społeczna jest taka jaka jest i pewnie trzeba kolejnych pokoleń aby to zmienić. A wystarczyło bo kilka mandatów i podejście do bezpieczeństwa dzieci w aucie zostało zmienione.

    #4354

    Mój sposób na podróż z dzieckiem to po pierwsze zaplanowanie podróży tak, żeby dzieci jak najdłużej spały. Dlatego też najczęściej albo jeździmy w nocy, albo ok. godz. 10.00 kiedy wiem, że najmłodszy (2,5 roku) zaśnie. Straszy (8 lat) już zajmuje się sobą – czyta książki, gra trochę na PSP, ale i tak najczęściej po prostu obserwuje świat. W czasie podróży opowiadamy mu o miastach przez które przejeżdżamy, o tym jak się kiedyś podróżowało.

    Piosenki i wygłupy zostawiamy sobie na koniec, jak młodszy już się budzi.

    Dodatkowo wymyślamy różne zabawy i gry.

    #4371

    Bezpieczeństwo to zawsze staram się wpoić dzieciom. Już same bez proszenia, mówienia zaraz po wejściu do auta zapinają pasy. siedzą w fotelikach, to oczywiste.
    Ot taki nawyk wyrobiony już w dzieciństwie.
    Wiem, że w przyszłości się im to przyda.

    #4412

    Nauka od najmłodszych lat to podstawa. Za każdym razem muszą zapinać pasy i siadać na fotelikach. Nie mam problemów same wiedzą, że muszą to robić.

Przedstawiamy1 wpisów (z28 całości)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.