Czy patriotyzm jeszcze obowiązuje?

Strona główna » Temat » Czy patriotyzm jeszcze obowiązuje?

Strona główna Działy Dyskusja ogólna Kawiarenka Czy patriotyzm jeszcze obowiązuje?

Przedstawiamy1 wpisów (z7 całości)
  • Autor
    Wpisy
  • #3256

    B) Za nami rekreacyjno – patriotyczny weekend, pełen słońca i flag. Flag wywieszanych z urzędu, bo w rodzinnych uroczystościach zbytniej ochoty do patriotycznych refleksji nie dostrzegłam. Zaprzyjaźnione rodziny ochoczo oddawały się grillowaniu i baletom, mając zupełnie w tyle historyczną etiologię majówki. A przecież to doskonały moment na małą lekcję narodowości dla protoplastów. W szkołach historia za zgodą wysokich ministrów schodzi na psy, w domach widać już zeszła. Czyżbyśmy hymn narodowy mieli odśpiewywać jedynie na piłkarskich stadionach? A cześć oddawać biało – czerwonym barwom na majtkach pierwszego napastnika? Co nasze latorośle wyniosą z takich majówek, gdy zimny browar a nie historyczna refleksja skupia rodzinkę i nie przy fladze narodowej a przy wielkim narodowym grillowaniu kiełbach? „Bez tej miłości można żyć, mieć serce puste jak orzeszek…” – pisała śp. Szymborska. Tylko co to za życie?

    #4069

    Rzeczywiście, czego Jaś się nie nauczy, Jan nie będzie umiał. W dobie powszechnej unifikacji narodowe wartości zacierają się, dziś bardziej czujemy się obywatelami świata, a przynajmniej Europy, niż Polakami. Jeśli nie będziemy w młodym pokoleniu zaszczepiać narodowej tożsamości, przynależność do nacji może w ogóle stracić znaczenie.Majówka była temu doskonałą okazją. Już samo wywieszenie flagi na budynku czy choćby blokowym balkonie to rytuał wskazujący na związek z narodową tradycją. Niechby Jaś uczył się i w przyszłości przekazywał swoim dzieciom ten patriotyczny gest. W mojej rodzinie od pokoleń, jak pamiętam, narodowe barwy były szanowane i celebrowane na okoliczność różnych znaczących wydarzen historycznych. Nawet tych, których wspominanie było zakazane. Na strychu wciąż przetrzymuję sztandar, za który mój pradziadek niemal stracił życie. To jedna z rodzinnych pamiątek wciąż otaczanych czcią. Po mnie odziedziczą go moi synowie i wiem, bo tak ich wychowuję, że tradycję tę poniosą dalej. Dlatego boli mnie, gdy widzę flagi jedynie na urzędowych budynkach i całkowitą indolencję wobec historii. Tej naszej trudnej historii, gdzie ducha polskości nie była w stanie ugasić krew płynąca strumieniami.
    Dziękuję, Majka, za wywołanie tematu.

    #4070

    Czy patriotyzm ma jakieś znaczenie w czasach pokoju, demokracji i wolności? Czy nie prowadzi do narodowej bufonady a w końcowej formie faszyzmu? Czy nie lepiej zaszczepić w dzieciakach takich wartości jak równość bez względu na kraj pochodzenia, kolor skóry czy orientację seksualną? Gdy oglądam w tv przepełnione agresją marsze narodowościow, flagi powiewające nad wygolonymi czerepami i i ociekające jadem hasła, wszelki patriotyzm wydaje mi się jedynie podżeganiem do nienawiści. Zdecydowanie wolę świat bez flag, za to pełen szacunku do wartości uniwersalnych.

    #4072

    Iga o czym ty kurcze mówisz. Przecież narodowość to nasze korzenie. to tak jakbyś kazała drzewu rosnąć bez korzeni. To nasza tradycja i zbiorowa świadomość polska. Nie można żyć bez przynależności, to silne energetyczne podpięcia. Oburza mnie takie gadanie.

    #4073

    Wszystkim pełzaczom goniącym za pełnym brzuchem, furą i komórą dedykuję fragment twórczości mojej Najjaśniejszej Poetki. Oby w pięty wam poszło. Tylko czy pełzacze mają pięty?

    Bez tej milosci mozna zyc,
    miec serce suche jak orzeszek,
    malutki los naparstkiem pic
    z dala od zgryzot i pocieszen,
    na wlasna miare znac nadzieje,
    w mroku kryjowke sobie uwic,
    o blasku prochna mowic ,,dnieje”,
    o blasku slonca nic nie mowic.
    Jakiej milosci braklo im,
    ze sa jak okno wypalone,
    rozbite szklo, rozwiany dym,
    jak drzewo z nagla powalone,
    ktore na plytko wroslo w ziemie,
    ktoremu wyrwal wiatr korzenie
    i jeszcze zyje czastke czasu,
    ale juz traci swe zielenie
    i juz nie szumi w chorze lasu?
    Ziemio ojczysta, ziemio jasna,
    nie bede powalonym drzewem.
    Codziennie mocniej w ciebie wrastam
    radoscia, smutkiem, duma, gniewem.
    Nie bede jak zerwana nic,
    Odrzucam pusto brzmiace slowa.
    Mozna nie kochac cie – i zyc,
    ale nie mozna owocowac.

    #4075

    Ta milosc, o ktorej traktuje wiersz, milosc do ojczyzny rodzi sie tylko z milosci, jaka otrzymujesz od Boga. I wtedy czlowiek jest bogaty w rozne milosci, do blizniego, do ojczyzny, do przyrody. Wtedy owocuje. Inaczej nie wie, ze haslo Bog honor ojczyzna rzeczywiscie j25kconuje.

    #3257

    Nie sądze, by biało-czerwony szał jaki ostatnio nas opętał, miał coś wspólnego z Bogiem. Raczej z bożkami o umięśnionych łydkach i niekoniecznie dużych rozumkach, za to pewnie wypasionych kontach. Przez najbliższy miesiąc o odczuciach patriotycznych decydować będzie siła wykopu. A potem znów biało-czerwone zamienimy na szaro-szare. Aż do następnych igrzsk…
    A tak a’propos – znacie może jakieś fajne strefy wolne od kibica?

Przedstawiamy1 wpisów (z7 całości)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.