czy do przedszkola?

Strona główna » Temat » czy do przedszkola?

Strona główna Działy Dyskusja ogólna Kawiarenka czy do przedszkola?

Przedstawiamy1 wpisów (z6 całości)
  • Autor
    Wpisy
  • #3208

    moje dziecko idzie do przedszkola. PIERWSZY RAZ W SWOIM ŻYCIU BĘDZIE BEZ MAMY. Jestem przerażona i też mam mntwo pytań dotyczących przygotowania malca do rozstania. Mam też wtpliwości, czy dobrze robię rezygnując tak wcześnie z opieki. może powinnam pozostać w domu do czasu szkoły? Ale jak czytam wpisy w Kawiarence, „szkolni” rodzice też mają obawy. Co zatem robić, by dziecko nie czuło krzywdy?!

    #3977

    Moje dziecko też w tym roku idzie do przedszkola po raz pierwszy. Z tym, że ja już to przerobiłam dwa razy z moimi starszymi. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że nawet jeżeli te pierwsze dni są trudne, to na pewno potem dzieciom jest o wiele lepiej w przedszkolu niż z mamą. Na pytanie „czy?” niewątpliwie większość pedagogów, psychologów i rodziców, którzy mają to za sobą odpowiedziałaby TAK. Ważniejszym pytaniem jest „Jak to zrobić, żeby dziecko dobrze się czuło?”. Podaję parę wskazówek z własnego doświadczenia:
    1. w pierwszych dniach można umawiać się z dzieckiem wcześniej na odebranie np. „po obiedzie”, a potem trochę dłużej np. „po podwieczorku”
    2. codziennie wypytywać dziecko ze szczegółami co było fajne, jakich kolegów ma i jak się nazywają
    3. powiedzieć, że jeżeli naprawdę będzie się źle czuło to ma poinformować Panią-Ciocię, żeby zadzwoniła po rodziców – to taki wentyl bezpieczeństwa
    4. starać się nie myśleć o dziecku, kiedy jest w przedszkolu, albo wizualizować sobie, że jest tam bardzo fajnie i jest zadowolone. Dzieci są często wyjątkowymi „odbiornikami”
    5. żegnać się szybko i krótko. Dobrze jest wymyślić sobie jakąś formułkę pożegnalną np. „całusek, pa, pa, baw się dobrze” (mój syn zawsze wtedy odpowiadał „a ty pracuj dobrze”:-))
    6. i pamiętać o tym, że nawet kiedy rano dziecko nie chce się rozstać, po kilku chwilach już zapomina o mamie i świetnie bawi się z dziećmi

    #3978

    Do poprzedniego postu, z którym się całkowicie zgadzam moge dodać tylko jedno:
    – spędzać czas z dzieckiem po przedszkolu. Pytać o przygody z przedszkola, bawić się razem, czytać książki, iść na rower itp. Wtedy nie będzie mowy o żadnej krzywdzie.
    Moja córka chodzi do przedszkola od kilku tygodni i jestem z niej bardzo dumna. Dziś śpiewała nam piosenkę o robieniu kółeczka – jajeczka, codziennie pokazuje swoje rysunki, opowiada przezabawne historie będące zlepkiem kilku wydarzeń. Przedszkole jest naprawdę fajne dla trzylatka.

    #3979

    Chciałabym jeszcze parę słów o wyborze przedszkola. Otóż bardzo obawiam się wszelkich rankingów i porad. Bo to czy faktycznie przedszkole jest dobre dla naszego dziecka okazuje się w praktyce. Przerobiłam jedno przedszkole przy moich synach. Jeden był przeszczęśliwy, a drugi trochę mniej, bo jego „ciocie” co roku się zmieniały, a on nie lubił zmian i rozstań. Wybrałabym to najbliżej domu, żeby dziecko jak najmniej czasu spędzało w samochodzie i żeby w razie potrzeby ktoś znajomy mógł je odebrać.

    #3980

    Dziękuję za dobre rady. Ciągle jednak mam cały różaniec wątpliwości. Moje dziecko jest wyjątkowo wrażliwe i beze mnie wydaje się być nieszczęśliwe. Zawsze gdy wychodzę a ono pozostaje pod czułą opieką babci, płacze i odmawia jakiejkolwiek zabawy. Nawet nie chce jeść. Po moim powrocie długo dąsa się i domaga wyjątkowej czułości i drobnych upominków. Nie wyobrażam sobie, co będzie się działo od września. Naprawdę, gotowa jestem zrezygnować ze wszystkiego, byle tylko nie zawieść mojego Puszka.

    #3209

    W takim razie „od września” to zły pomysł. Sprobuj się umówić w przedszkolu, żeby przyjęli dziecko od października lub listopada. We wrześniu jest najwięcej dzieci, które są nowe. Zazwyczaj pierwsze rozstania z rodzicami są płaczliwe, a jeszcze w szatni dzieci dodatkowo się nakręcają wzajemnie. Bo jeżeli jedno płacze, to drugie (chociaż nie ma takiego zamiaru) też zaczyna płakać. Lepiej poczekać aż to się uspokoi i większość dzieci już się przyzwyczai. Tymczasem możesz od czasu do czasu odwiedzać przedszkole w porze popołudniowej, kiedy dzieci np. bawią się na placu zabaw.
    Moja córka ma 2,5 roku i rozpocznie przygodę przedszkolną od stycznia. Ale już byłyśmy w przedszkolu, zapoznała się z miłymi paniami, pobawiła z dziećmi i parę razy byłyśmy na placu zabaw. Już teraz opowiadamy sobie często jak tam jest w tym przedszkolu i jak to będzie jak zostanie z dziećmi i ciociami. Tak samo robiłam wcześniej z synami i nasze „wizualizacje” zadziałały bardzo pozytywnie:-)
    Ty też nie możesz się tego bać. Dziecko doskonale wyczuwa nastroje rodzica. I nie rezygnuj ze wszystkiego dla swojego dziecka. To nigdy nie jest dobre. Jesteśmy rodzicami po to, żeby nasze dzieci wspierać, a nie wyręczać z „życiowych wyzwań”. Twoje dziecko na pewno sobie poradzi w nowym otoczeniu. Trzymam za Was kciuki!

Przedstawiamy1 wpisów (z6 całości)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.