Ciężko chory w najbliższej rodzinie.

Strona główna » Temat » Ciężko chory w najbliższej rodzinie.

Strona główna Działy Dyskusja ogólna Kawiarenka Ciężko chory w najbliższej rodzinie.

Przedstawiamy1 wpisy (z3 całości)
  • Autor
    Wpisy
  • #3530

    No i dotknęło i nas: udar, szpital, częściowy paraliż, rehabilitacja. Świat przewrócony do góry nogami. Bardzo brakowało mi tego, aby ktoś mi nazwał, to, co stało się w moim życiu, kiedy musiałam zająć się chorą matką i zrezygnować z własnych spraw, przy czym te „własne”, to również „cudze”, bo moich dzieci, aby ktoś mi powiedział, że mam prawo do różnych emocji i nie muszę się dodatkowo zadręczać poczuciem winy. Dziś znalazłam w sieci fajny artykuł, może i komuś z Was pomoże [http://www.polityka.pl/jamyoni/1580705,1,jak-sobie-radzic-z-choroba-najblizszych.read]
    Pozdrawiam gorąco, Beata

    #4765
    Sol

    To rzeczywiście bardzo ciężka sytuacja i bardzo ci współczuję. To dobrze, że chociaż ten artykuł ci pomógł poradzić sobie z własnymi emocjami. W moim przypadku zapewne samo to nie zdałoby relacji. Też kiedyś byłam w ten sposób obciążona, choroba spadła niespodziewanie i wszystko stanęło nagle na głowie. Na mojej głowie. Nie dałam rady poradzić z tym sobie sama, musiałam się zgłosić po pomoc do psychologa. Poszłam do Pracowni Psychorozwoju Izabeli Kielczyk w Warszawie. Terapia bardzo mi pomogła, zrozumiałam swoje uczucia i udało mi się jakoś przez to przejść.

    #3531

    Tak pewnie najlepiej, ale w małym mieście, dobrych psychologów-specjalistów jak na lekarstwo, a na razie czasu nie mam na nic.

Przedstawiamy1 wpisy (z3 całości)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.