admin

Forum Replies Created

Przedstawiamy1 wpisów (z5 całości)
  • Autor
    Wpisy
  • W odpowiedzi na: Żona alkoholiczka #4596

    To ja tak krótko opowiem Wam historię mojej cioci, która była alkoholiczką od zawsze, a historia będzie z punktu widzenia dziecka. Była (bo niestety zginęła bardzo tragicznie przez alkohol) żoną brata mojego taty i matką moich kuzynów, z którymi się wychowywałam. Jako małe dziecko sporo czasu spędzałam z moimi kuzynami i prawie codziennie mogłam widzieć różne dziwne sytuacje.

    Ciotka miała różne okresy, czasami nie piła kilka lat, a później przez rok nie było jej. Jak nie piła była wzorową matką i żoną. Gotowała obiady, robiła zakupy, woziła dzieci do szkoły i nagle z dnia na dzień znikała. Jako dziecko nie wiedziała o co chodzi, ale cała rodzina wiedziała, że poszła w cug. Przez wiele lat podejmowane były różne próby leczenia, terapie itp. Oczywiście przez swój nałóg straciła bardzo dobrą pracę, a ponieważ wujek nie dawał jej pieniędzy zaczęła sprzedawać co popadnie. W efekcie moi kuzyni nie mają pamiątek ze chrztu czy komunii, bo całe złoto sprzedała.

    Teraz patrząc na wszystko z perspektywy wiem, że życie z nią było bardzo trudne, dla wszystkich, a szczególnie dla dzieciaków, które czasami przez kilka lat nie miały kontaktu z matką i w okresie kiedy była im najbardziej potrzebna po prostu jej nie było.

    Czy rozwieść się z taką osobą, czy dalej z nią żyć i starać się jej pomóc? Są różni ludzie i różne sytuacje. Nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Wiem jednak, że zawsze trzeba próbować, bo każdy zasługuje na drugą szansę.

    Dodam jeszcze tylko, że znam również przypadki uzależnień, z których ludzie wychodzili i mają się bardzo dobrze 🙂

    W odpowiedzi na: Zakupy z dziećmi. #4355

    A ja robię zakupy z synem i jakoś sobie radzimy. Na szczęście jest dzieckiem, które się nie awanturuje i daje się z nim ustalić, że kupujemy jedną rzecz.

    Czasami jest też tak, że on wkłada różne dziwne rzeczy do koszyka, ale ja niepostrzeżenie wyjmuje je i odkładam na półkę 😉 na szczęście jeszcze nie zauważa takich rzeczy 😉

    W odpowiedzi na: Dzieci w aucie. #4354

    Mój sposób na podróż z dzieckiem to po pierwsze zaplanowanie podróży tak, żeby dzieci jak najdłużej spały. Dlatego też najczęściej albo jeździmy w nocy, albo ok. godz. 10.00 kiedy wiem, że najmłodszy (2,5 roku) zaśnie. Straszy (8 lat) już zajmuje się sobą – czyta książki, gra trochę na PSP, ale i tak najczęściej po prostu obserwuje świat. W czasie podróży opowiadamy mu o miastach przez które przejeżdżamy, o tym jak się kiedyś podróżowało.

    Piosenki i wygłupy zostawiamy sobie na koniec, jak młodszy już się budzi.

    Dodatkowo wymyślamy różne zabawy i gry.

    W odpowiedzi na: Zabawy Sylwestrowe. #3397

    My w tym roku mam Sylwester z Dwójką – z dwójką dzieci 😉

    Młodszy pójdzie pewnie spać jak zwykle koło 20-tej, a starszy będzie uparcie twierdzić, że dotrwa i minutę po 12 zaśnie, a my razem z nim 😉

    W odpowiedzi na: Telewizja #4339

    Nie mam telewizora od 7 lat, z wyboru. Da się bez niego żyć, szczególnie w dzisiejszych czasach zdominowanych przez interent. Jak mam ochotę coś obejrzeć to mam pełno platform internetowych począwszy od TVNPlayer, czy IPLI skończywszy na różnego rodzaju platformach udostępniających filmy.

    A dzieci trzeba zainteresować innymi rzeczami niż TV. Mojemu synowi włączam bajki jak chcę, że się trochę wyciszył i spokojnie posiedział, ale często jest tak, że on nie ma ochoty na bajki i sam przynosi książki z bajkami 😉

Przedstawiamy1 wpisów (z5 całości)